Wpisy archiwalne w kategorii
>200 km
Dystans całkowity: | 3142.60 km (w terenie 275.00 km; 8.75%) |
Czas w ruchu: | 165:08 |
Średnia prędkość: | 19.03 km/h |
Maksymalna prędkość: | 99.20 km/h |
Suma podjazdów: | 33150 m |
Suma kalorii: | 84667 kcal |
Liczba aktywności: | 12 |
Średnio na aktywność: | 261.88 km i 13h 45m |
Więcej statystyk |
Niedziela, 28 lipca 2013
Kategoria >200 km
Będzin- Chęciny- Będzin
Plan : ukręcić 300 w drodze do Chęcin i z powrotem
Plan zrealizowaliśmy z Robredem. Niestety drugi kolega zakończył wyjazd w Chęcinach i ewakuował się samochodem.
Start nastąpił z soboty na niedzielę o 00:00 pod zamkiem w Bedzinie.
Krótki przegląd:
1:45 Zamek w Ogrodzieńcu
3:58 Sędziszów
5:35 Jędrzejów
7:20 Zamek w Chęcinach
chwila przerwy i dalej
11:40 Koniecpol
14:40 Myszków
16:35 Pogoria 4
ok 17:40 Będzin
Niestety w drodze powrotnej upał bardzo nas spowolnił:(
Trasa z Endomondo w 2 częściach (2 baterie do smartfona), niestety nie ma 300 km bo eendo bardzo zaokrągla trasę co widać na powiększeniu. Dokładny kilometraż podany jest z licznika rowerowego ustawionego do opony.
/5697737
/5697737
Plan zrealizowaliśmy z Robredem. Niestety drugi kolega zakończył wyjazd w Chęcinach i ewakuował się samochodem.
Start nastąpił z soboty na niedzielę o 00:00 pod zamkiem w Bedzinie.
Krótki przegląd:
1:45 Zamek w Ogrodzieńcu
3:58 Sędziszów
5:35 Jędrzejów
7:20 Zamek w Chęcinach
chwila przerwy i dalej
11:40 Koniecpol
14:40 Myszków
16:35 Pogoria 4
ok 17:40 Będzin
Niestety w drodze powrotnej upał bardzo nas spowolnił:(
Trasa z Endomondo w 2 częściach (2 baterie do smartfona), niestety nie ma 300 km bo eendo bardzo zaokrągla trasę co widać na powiększeniu. Dokładny kilometraż podany jest z licznika rowerowego ustawionego do opony.
/5697737
/5697737
- DST 301.64km
- Teren 15.00km
- Czas 14:12
- VAVG 21.24km/h
- VMAX 52.50km/h
- Podjazdy 1530m
- Sprzęt Bulls King Cobra XC
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 15 czerwca 2013
Kategoria >200 km
Będzin - Wisła - Będzin
Hm....od czego by tu zacząć ?
Pomysł : jechać długo......sprawdzić siebie, swoje możliwości :)
Kilka dni wcześniej rozpuściłem wici że jadę , że będzie 200, że będzie ....fajnie ? :P
Odpowiedź : Robert , na niego zawsze można liczyć:) Prawdziwy rzeźnik, jeść - w locie, siku - w locie , nawet komary nie miały za bardzo szans żeby ...żreć :P
Trasa? Moim zdaniem fenomenalna: na początku spokojnie - Będzin , Sosnowiec , Katowice , Tychy ( które można przez całą długość prześmigać drogą rowerową , super:) Później wjazd w las , i prosto jak strzelił prawie do Pszczyny . Oczywiście musiałem się w obcym terenie na chwilę zgubić :P ale nie na długo więc gnaliśmy dalej. Pierwszy dłuższy postój ( jakieś 5 minut i po 2 bułki od zony Roberta ( miodzio - podziękuj żonie :) ) )



Niestety miałem mapki tego tereny wydrukowane z Googla ;P dlatego też udało nam się trafić na fenomenalny szlak Wiślany i nim dotarliśmy do rzeki Wisła w Drogomyślu :) Tam wbiliśmy się na wał i idealną asfaltowa ścieżka rowerową dotarliśmy przez Skoczów do Ustronia pod Równicę . Troszkę nas ta góra przerażała ( ja pierwszy raz miałem robić tak długi podjazd ). Więc zahartowałem stopy w Wiśle :)

Chwila odpoczynku ( kolejne 5 minut straty :P ) i jedziemy na górę. Powiem tak: pierwsze 200 m trochę mnie zjadło, ale im wyżej tym było spokojniej. Równica zdobyta, wjechaliśmy z Robertem rowerami do ostatniej knajpy po szutrze, potem już był tylko pieszy na szczyt i tam też dotarliśmy :)



Na szczycie zadałem to ważne i niestety mające na cały powrót ogromny wpływ pytanie : Czy wracamy bez sensu z powrotem szosą na dół , czy robimy Salmopol szczytami gór? Wybraliśmy góry :)
Jednym słowem RZEŹNIA ale warta powtórzenia :)

Z Salmopolu to już igraszki, zjazd , sklep ze słodkim, Jezioro Żywieckie

Później już prosto jak strzelił, do domku, Kęty , Oświęcim, Chrzanów, Jaworzno , Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza i Dom :)
Świetny wypad w świetnym towarzystwie:)
Następna granica 300? Pewnie tak :)
Trasa rysowana na podstawie Endomondo.
Pomysł : jechać długo......sprawdzić siebie, swoje możliwości :)
Kilka dni wcześniej rozpuściłem wici że jadę , że będzie 200, że będzie ....fajnie ? :P
Odpowiedź : Robert , na niego zawsze można liczyć:) Prawdziwy rzeźnik, jeść - w locie, siku - w locie , nawet komary nie miały za bardzo szans żeby ...żreć :P
Trasa? Moim zdaniem fenomenalna: na początku spokojnie - Będzin , Sosnowiec , Katowice , Tychy ( które można przez całą długość prześmigać drogą rowerową , super:) Później wjazd w las , i prosto jak strzelił prawie do Pszczyny . Oczywiście musiałem się w obcym terenie na chwilę zgubić :P ale nie na długo więc gnaliśmy dalej. Pierwszy dłuższy postój ( jakieś 5 minut i po 2 bułki od zony Roberta ( miodzio - podziękuj żonie :) ) )

Tama na Zalewie Goczałkowickim© Mariotruck

Zalew Goczałkowicki© Mariotruck

Zalew Goczałkowicki© Mariotruck
Niestety miałem mapki tego tereny wydrukowane z Googla ;P dlatego też udało nam się trafić na fenomenalny szlak Wiślany i nim dotarliśmy do rzeki Wisła w Drogomyślu :) Tam wbiliśmy się na wał i idealną asfaltowa ścieżka rowerową dotarliśmy przez Skoczów do Ustronia pod Równicę . Troszkę nas ta góra przerażała ( ja pierwszy raz miałem robić tak długi podjazd ). Więc zahartowałem stopy w Wiśle :)

Schładzanie stóp przed wjazdem na Równicę© Mariotruck
Chwila odpoczynku ( kolejne 5 minut straty :P ) i jedziemy na górę. Powiem tak: pierwsze 200 m trochę mnie zjadło, ale im wyżej tym było spokojniej. Równica zdobyta, wjechaliśmy z Robertem rowerami do ostatniej knajpy po szutrze, potem już był tylko pieszy na szczyt i tam też dotarliśmy :)

Ostatniua knajpka na Równicy© Mariotruck

Z kumplem na którego zawsze można liczyć , Robert© Mariotruck

TU jest Równica, nie w knajpie 100m niżej :P© Mariotruck
Na szczycie zadałem to ważne i niestety mające na cały powrót ogromny wpływ pytanie : Czy wracamy bez sensu z powrotem szosą na dół , czy robimy Salmopol szczytami gór? Wybraliśmy góry :)
Jednym słowem RZEŹNIA ale warta powtórzenia :)

Na niebieskim szlaku z Równicy na Salmopol© Mariotruck
Z Salmopolu to już igraszki, zjazd , sklep ze słodkim, Jezioro Żywieckie

Jezioro Żywieckie© Mariotruck
Później już prosto jak strzelił, do domku, Kęty , Oświęcim, Chrzanów, Jaworzno , Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza i Dom :)
Świetny wypad w świetnym towarzystwie:)
Następna granica 300? Pewnie tak :)
Trasa rysowana na podstawie Endomondo.
- DST 267.60km
- Teren 80.00km
- Czas 15:06
- VAVG 17.72km/h
- VMAX 62.20km/h
- Podjazdy 4013m
- Sprzęt Bulls King Cobra XC
- Aktywność Jazda na rowerze