Informacje

  • Wszystkie kilometry: 55862.77 km
  • Km w terenie: 4629.60 km (8.29%)
  • Czas na rowerze: 155d 17h 56m
  • Prędkość średnia: 15.66 km/h
  • Suma w górę: 525721 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Mariotruck.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wtorek, 21 lipca 2015 Kategoria Codzienność

Dom-Praca-Dom

Pierwszy dzień na rowerku o urlopie. Na starcie ok 15° ale całkiem rzeźko i przyjemnie.  Nawet jakoś tak łatwiej się kręciło bo obie opony wymienione na węższe,  2.25 na 2.0 . Tylko jakoś tak na go się czuję na takich wentylach; P Zobaczymy jak będą się sprawować na zjazdach w górach .....

Po pracy spokojnie do domu, zaliczając jedynie przychodnię żeby się zarejestrować do okulisty i sklep z armaturą.  
Droga bez przygód , spokojna .
  • DST 39.25km
  • Teren 2.00km
  • Czas 01:43
  • VAVG 22.86km/h
  • VMAX 34.93km/h
  • Kalorie 1115kcal
  • Podjazdy 82m
  • Sprzęt Bulls King Cobra XC
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 16 lipca 2015 Kategoria Oskar ( ze mną oczywiście), Urlop

Dolinki z Młodym


Kolejny dzień urlopu więc pakujemy się rano z Młodym do rzeźniocara i kierujemy się do Krzeszowic. Miałem to w planach już wcześniej ale prawdę mówiąc bałem się czy Oskar da radę na podjazdach. W końcu jednak się zdecydowałem wziąwszy tylko pod uwagę ewentualność skrócenia trasy gdyby były problemy z mocą . 
Wyładunek ogierów nastąpił w miejscu jak najbardziej spokojnym i znanym z poprzednich zbiórek, czyli na parkingu pod dworcem w Krzeszowicach. 
Bez zbędnego marnowania czasu wsiadamy na siodła i kierujemy się na północ w stronę Kopalni w Czatkowicach , którą dość szybko mijamy i dalej na Gorenice. Młody nawet nie zauważył że już powoli niezauważalnie nabiera wysokości. Mijamy z prawej strony podjazd do Klasztoru , bo nie on jest dzisiaj naszym celem i jedziemy w stronę zakrętu na Paczółtowice i tam też skręcamy. Młody widząc zakos drogi pod górę , stwierdził , że przypomina mu to podjazdy na TdF :). W tym momencie skończyły się miłe początki a zaczął pierwszy długi podjazd do Paczółtowic.

Młody przez dłuższy czas kręcił na środkowym blacie , ale gdzieś tak w połowie podjazdu grawitacja wzięła górę i musiał zacząć młynić. Biorąc pod uwagę że ma mniej przełożeń i z tyłu jego największa zębatka jest niestety mniejsza niż normalnie miał dość trudne zadanie. 
W końcu udało się osiągnąć jego pierwszą dzisiejszą "premię górską" ;P i na szczycie odwiedzamy napotkany sklep, aby zaopatrzyć sie potrzebne płyny tudzież karmę dla bikerów, bo na dole jakoś nie było czasu na takie pierdoły ;)
Ale żeby nie było że nas tam nie było to jeszcze fotka przy starym drewnianym kościółku i szybki , ostry zjazd w stronę Doliny Racławki.

Wjeżdżamy w Dolinę Racławki i wzdłuż strumienia kierujemy się do jej końca , mijając po drodze urokliwe okoliczności przyrody jak to mawiał nasz polski wieszcz komedii :P


Na końcu Racławki musimy podjąć decyzję co dalej : skręcamy w lewo i jedziemy do Żar , czy w prawo , troche na dół i dalej do góry następną doliną do Szklar? Po konsultacji z Młodym wybieramy opcje dodatkowego podjazdu, skręcamy w lewo i mozolnie zaczynamy podjazd pod kolejną "premię górską " która umiejscowiła sie na Babiej Górze (nie nie ,nie na TEJ , zbieżność "nazwisk" ;P ) sporo dalej za Żarami. Kolejne siątki metrów za nami , piękne widoki i perspektywa szybkiego krętego zjazdu do Szklar. 


Żary



Zjazd do Szklar był bardzo przyjemny, choć młody stwierdził że trochę ręka go boli od klamki hamulca, ale nie dało się inaczej. Jeszcze nie ma na tyle doświadczenia i opanowania aby rozbujać się do dużej prędkości na tak stromych zjazdach.

W Szklarach obmyślamy dalszą drogę i niech ce nam wyjść inaczej jak walczyć o trzecią  , najwyższą i najtrudniejszą w tym dniu premie górską , czyli podjazd w kierunku Łaz bardzo stromym asfaltem pod skałą z Krzyżem na Bradle(?) . Ten podjazd dał Młodemu najmocniej w kość i końcówkę musiał podprowadzić bo zabrakło jednej jedynej tarczy. Kilka zębów więcej i dałby radę . 


Podjazd pod Bradło



Dojazd do Łaz  był już całkiem delikatny i spokojny, tym bardziej że całą drogę wyasfaltowali. W Łazach skręcamy w prawo , aby kolejnym stromym zjazdem wbić się do Doliny Będkowskiej. Będkowska , już niespiesznie i podziwiając jej uroki, jedziemy w dół w stronę Brzezinki i Rudawy gdzie kilkanaście minut odpoczywamy przed ostatnim , płaskim etapem czyli przejazdem z powrotem do Krzeszowic .
Pierwsze Dolinki Krakowskie Młodego zaliczone, podjazdy mimo że ciężkie pokonał z ogromnym hartem ducha i jak sam stwierdził , podobało mu się choć był strasznie zmęczony.






  • DST 35.80km
  • Teren 10.00km
  • Czas 02:45
  • VAVG 13.02km/h
  • VMAX 48.40km/h
  • Kalorie 1774kcal
  • Podjazdy 1047m
  • Sprzęt Bulls King Cobra XC
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 13 lipca 2015 Kategoria Codzienność

Dom-Praca-Dom

  • DST 46.68km
  • Czas 02:00
  • VAVG 23.34km/h
  • VMAX 35.94km/h
  • Kalorie 1289kcal
  • Podjazdy 120m
  • Sprzęt Bulls King Cobra XC
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 12 lipca 2015 Kategoria Oskar ( ze mną oczywiście)

Trochę Jurka z Młodym


Troszku trzeba pouzupełniać , a że od więc się zdania nie zaczyna ....więc:

Jest urlop, jest Młody , trzeba coś robić z czasem. W okół domu, nudno, wszystko znane , więc urodził się pomysł aby zahaczyć trochę "Jurka " z Oskarem, tym razem jego północna część poczynając od Żarek. 
Miejsce do parkowania mieliśmy już obcykane, bo kiedyś już mieliśmy przyjemność zaczynać wycieczkę z tej pięknej , małej miejscowości. Lecz w tedy Młody miał 9 lat i jeździł na takim ciężkim, chyba nawet stalowym rumaku, szumnie nazywanym w niektórych marketach " fullsuspension" :P 
Po szybkim rozpakowaniu rowerków zaczynamy kręcić w stronę Żarek Letnisko, fajnym szlakiem który ostatnio w przeważającej części wyasfaltowano, aby dostać się do Zalewu Poraj, który objeżdżając od południa i wschodu wjeżdżamy do samej miejscowości Poraj.




Notabene w centrum jest świetna restauracyjka w której można smacznie zjeść:)
W Poraju przekraczamy linię kolejową i kierujemy się na Choroń , ale mniej więcej w połowie drogi skręcamy w lewo aby przez Pustkowie Chorońskie i obok prywatnego toru Offroad'owego przejechać w stronę Olsztyna.


Do Olsztyna wjeżdżamy pod zamek aby zrobić fotki iż tu byliśmy i troszkę się wracamy do kultowej restauracji rowerzystów która jest przed samym wjazdem do Olsztyna od strony Poraja. Młody był niesamowicie zdziwiony ilością rowerzystów przy stolikach, tak na oko z 50 osób z czego znaczna część na szosach :)
Konsumujemy spokojnie korytko czyli żurek na kiełbasie swojskiej i po kilkuset metrach skręcamy w lewo aby między Sokolimi Górami szlakiem dojechać do Zrębic , gdzie przy drewnianym kościółku strzelam Młodemu fotkę.



 Ze Zrębic kierujemy się asfaltem w stronę Siedlca i jaskini na Dupce.


W Siedlcu kolejne zaopatrzenie w sklepie w napoje i obieramy kierunek na południe w stronę Ostrężnika ale przez Suliszowice. W Ostrężniku fotka przy jaskini


i powrotna droga asfaltowym , gładkim jak stół szlakiem do Żarek, gdzie ładujemy się do żelaza i wracamy do domu.
  • DST 60.70km
  • Teren 40.00km
  • Czas 04:44
  • VAVG 12.82km/h
  • VMAX 46.10km/h
  • Kalorie 3047kcal
  • Podjazdy 1174m
  • Sprzęt Bulls King Cobra XC
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 10 lipca 2015 Kategoria Oskar ( ze mną oczywiście)

Szoska z Młodym

  • DST 38.23km
  • Czas 01:51
  • VAVG 20.66km/h
  • VMAX 36.70km/h
  • Kalorie 1197kcal
  • Podjazdy 303m
  • Sprzęt Bulls King Cobra XC
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 9 lipca 2015 Kategoria Jednodniowe, Oskar ( ze mną oczywiście)

Na Koparki z Młodym

  • DST 52.18km
  • Teren 25.00km
  • Czas 03:38
  • VAVG 14.36km/h
  • VMAX 31.20km/h
  • Kalorie 2337kcal
  • Podjazdy 438m
  • Sprzęt Bulls King Cobra XC
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 6 lipca 2015 | Uczestnicy Kategoria >200 km

Dwóch Muszkieterów :P

http://limit.bikestats.pl/1347719,Solo-We-Dwoch-cz...
Opis Limita, lepiej tego nie zrobię :)

  • DST 240.00km
  • Teren 10.00km
  • Czas 13:00
  • VAVG 18.46km/h
  • VMAX 99.20km/h
  • Kalorie 7148kcal
  • Podjazdy 4556m
  • Sprzęt Bulls King Cobra XC
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 30 czerwca 2015 Kategoria Ustawki

Na Kocia imprezkę

  • DST 30.38km
  • Czas 01:30
  • VAVG 20.25km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Kalorie 1500kcal
  • Podjazdy 330m
  • Sprzęt Bulls King Cobra XC
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 27 czerwca 2015 Kategoria Rajdy i Zawody, Oskar ( ze mną oczywiście)

BikeOrient - Lasy Przysuskie

  • DST 59.48km
  • Teren 50.00km
  • Czas 05:16
  • VAVG 11.29km/h
  • VMAX 40.20km/h
  • Kalorie 3383kcal
  • Podjazdy 1432m
  • Sprzęt Bulls King Cobra XC
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 25 czerwca 2015 Kategoria Codzienność

Dom-Praca-Dom

  • DST 58.35km
  • Czas 02:27
  • VAVG 23.82km/h
  • VMAX 48.50km/h
  • Kalorie 1580kcal
  • Podjazdy 330m
  • Sprzęt Bulls King Cobra XC
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl