Wtorek, 26 lutego 2019
Kategoria Codzienność
Dom-Praca-Dom
Powoli zaczynam jeździć do pracy wcześniej więc udało mi się spotkać z Adamem. Jakieś trzyipółsekundy kręciliśmy razem ale zaraz się rozjechaliśmy ;)
Jazda przyjemna, sucho , ciepło....zgrzebnie poprostu ;)
Na powrocie lekkie zagięcie na stary kwadrat na Syberii co by teściowej nową pralkę zainstalować :P bo dziobać cza umić :P
Irytuje mnie jednak zasyfienie DDR'ów . Zjazd z Syberki po zapiaszczonym asfalcie jest średnio przyjemny.
Jazda przyjemna, sucho , ciepło....zgrzebnie poprostu ;)
Na powrocie lekkie zagięcie na stary kwadrat na Syberii co by teściowej nową pralkę zainstalować :P bo dziobać cza umić :P
Irytuje mnie jednak zasyfienie DDR'ów . Zjazd z Syberki po zapiaszczonym asfalcie jest średnio przyjemny.
- DST 42.00km
- Czas 02:11
- VAVG 19.24km/h
- VMAX 49.00km/h
- Temperatura 5.0°C
- Kalorie 675kcal
- Podjazdy 202m
- Sprzęt Kross
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 19 lutego 2019
Kategoria Codzienność
Dom-Praca-Dom
Iiiiiiii.....drugi dzień zaczęty ;)
-2° na starcie ale fajnie.
Spokojnie....spokojnie....wróciłem z arbait ;) ino czasu nie miałem rysikować ;P
Ogólnie powrót był w ciepełku i nadzwyczaj spokojny :)
-2° na starcie ale fajnie.
Spokojnie....spokojnie....wróciłem z arbait ;) ino czasu nie miałem rysikować ;P
Ogólnie powrót był w ciepełku i nadzwyczaj spokojny :)
- DST 42.00km
- Czas 02:05
- VAVG 20.16km/h
- VMAX 34.00km/h
- Temperatura -2.0°C
- Kalorie 658kcal
- Podjazdy 160m
- Sprzęt Kross
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 18 lutego 2019
Kategoria Codzienność
Dom-Praca-Dom
Hmmm...to moje ostatnie jeżdżenie to jak stosunek przerywany ;P Porażka. Ale cóż, może się rozkręcę ;)
Nie no spokojnie...jeszcze wrócić musiałem przeca :P
Na powrocie kosmicznie ciepło, dobrze że wziąłem krótkie spodenki na getry. Drogi spokojne, nawet nie było na kogo popyskować ;)
Może jutro znów?....ale nie, może nie będę zapeszał .
Nie no spokojnie...jeszcze wrócić musiałem przeca :P
Na powrocie kosmicznie ciepło, dobrze że wziąłem krótkie spodenki na getry. Drogi spokojne, nawet nie było na kogo popyskować ;)
Może jutro znów?....ale nie, może nie będę zapeszał .
- DST 41.00km
- Czas 02:03
- VAVG 20.00km/h
- VMAX 35.00km/h
- Temperatura -1.0°C
- Kalorie 665kcal
- Podjazdy 150m
- Sprzęt Kross
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 11 lutego 2019
Kategoria Codzienność
Dom-Praca-Dom
Kolejna próba rozruchu. Zobaczymy czy ten tydzień uda mi się zamknąć rowerowo. Ciagle coś wypada i trza puszką jeździć. Może tym razem ....
Dojazd rano całkiem przyjemny wyłączając jedną niesygnalizowaną glebę na tym posranym lodzie między Zieloną a Krętą :( Mam nadzieję że w końcu ta droga się roztopi bo mnie coś strzeli.
Na powrocie trochę drobnego deszczu i niestety silny wiatr w twarzoczaszkę.
Asfalty i ddr'ki w miarę oki.
Dojazd rano całkiem przyjemny wyłączając jedną niesygnalizowaną glebę na tym posranym lodzie między Zieloną a Krętą :( Mam nadzieję że w końcu ta droga się roztopi bo mnie coś strzeli.
Na powrocie trochę drobnego deszczu i niestety silny wiatr w twarzoczaszkę.
Asfalty i ddr'ki w miarę oki.
- DST 40.00km
- Czas 02:20
- VAVG 17.14km/h
- VMAX 36.00km/h
- Temperatura 5.0°C
- Kalorie 654kcal
- Podjazdy 345m
- Sprzęt Kross
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 3 lutego 2019
Kategoria Oskar ( ze mną oczywiście), Ustawki
Łewerest - zimowe wejście północną ścianą, bez tlenu i szerpów ;)
Po kolejnym tygodniu bez rowerka, szybki , nie zapowiedziany trip .
Szybki wpis na Fb i troje osobników dołączyło do nas w celu zimowego ataku na dąbrowski Łewerest ;)
Przy Zielonej na szutsze cały czas żywe lodowisko, a poza tym valkiem fajna droga.

Szybki wpis na Fb i troje osobników dołączyło do nas w celu zimowego ataku na dąbrowski Łewerest ;)
Przy Zielonej na szutsze cały czas żywe lodowisko, a poza tym valkiem fajna droga.

- DST 61.36km
- Teren 2.00km
- Czas 04:16
- VAVG 14.38km/h
- VMAX 38.50km/h
- Temperatura 5.0°C
- Kalorie 910kcal
- Podjazdy 323m
- Sprzęt Kross
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 21 stycznia 2019
Kategoria Codzienność
Dom-Praca-Dom
Tydzień bez rowerka i pęcinki dajo znać o sobie ;) U mnie na starcie -6°, asfalty suche, przyczepne. Na szutrowym łączniku między Krętą a Zieloną żywa szklanka ale do przejechania. Całkiem przyjemny dojazd.
Na powrocie temperatura podobna lub ciut niższa niż rano, przynajmniej tak twierdził celulit na policzkach ;) Szklanka za Zieloną nie zniknęła wiec była powtorka z rozrywki czyli jazda po nierownym lodowisku. Udało sie z jeno jedną podpórką . Reszta drogi spoko.
Na powrocie temperatura podobna lub ciut niższa niż rano, przynajmniej tak twierdził celulit na policzkach ;) Szklanka za Zieloną nie zniknęła wiec była powtorka z rozrywki czyli jazda po nierownym lodowisku. Udało sie z jeno jedną podpórką . Reszta drogi spoko.
- DST 40.80km
- Teren 2.00km
- Czas 02:23
- VAVG 17.12km/h
- VMAX 31.00km/h
- Temperatura -6.0°C
- Kalorie 595kcal
- Podjazdy 174m
- Sprzęt Kross
- Aktywność Jazda na rowerze
Małe cuś niecuś z Adamem ;)
Dziś wypad umowiony z Limitem w Piątek. Jest snieg jest frajda i trzeba korzystać :) Umówiliśmy sie na molo P3 żeby każdemu było po drodze. Dojeżdżam spokojnie wałami i przez Zielona i jestem za piętnaście 9. Chwilę czekam na Adama, gadki szmatki i po dziewiątej lecimy się upodlić.
Najpierw wokół 3 do nowego przejazdu na 2 i scieżką ledwo wydeptaną w stronę 1 . Tam odrazu dał nam się we znaki głęboki śnieg. Przy jedynce jedziemy wzdłuż torów w stronę Ząbkowic gdzie asfaltem dostajemy się do drogi za kamieniołomem. Wjeżdżamy w leśną drogę i mozolnie wleczemy sie pod górę. Przy szlabanie koniec jazdy, przynajmniej dla mnie bo Adam na Tłustym mógłby ogarnąć zawianą drogę. Robimy fotki i odwrót na dół w tym kopnym śniegu. Jazda w dół była boska choć w polowie drogi zaliczyłem prześliczną glebę w świeży puch, ale w zimie to tylko przyjemność.
Z kamieniołomu w prawo w stronę Sikorki, na drugą stronę torów i przez zawianą śniegiem, droge, tam chwilę musieliśmy bucić, w stronę S1 i P4. Czwórkę objechaliśmy w grząskim śniegu od wschodu i północy a potem zachodnią stroną do P3 i na molo. Z mola na Zieloną i tam się rozjechaliśmy.
Ustawka bardzo udana choć bardzo wymagająca technicznie ze wzgledu na śnieg.
Towarzystwo Adama super :)

"Parking" przy Kamieniołomie

Tak wyglada Limit ;)

Przy P4
Najpierw wokół 3 do nowego przejazdu na 2 i scieżką ledwo wydeptaną w stronę 1 . Tam odrazu dał nam się we znaki głęboki śnieg. Przy jedynce jedziemy wzdłuż torów w stronę Ząbkowic gdzie asfaltem dostajemy się do drogi za kamieniołomem. Wjeżdżamy w leśną drogę i mozolnie wleczemy sie pod górę. Przy szlabanie koniec jazdy, przynajmniej dla mnie bo Adam na Tłustym mógłby ogarnąć zawianą drogę. Robimy fotki i odwrót na dół w tym kopnym śniegu. Jazda w dół była boska choć w polowie drogi zaliczyłem prześliczną glebę w świeży puch, ale w zimie to tylko przyjemność.
Z kamieniołomu w prawo w stronę Sikorki, na drugą stronę torów i przez zawianą śniegiem, droge, tam chwilę musieliśmy bucić, w stronę S1 i P4. Czwórkę objechaliśmy w grząskim śniegu od wschodu i północy a potem zachodnią stroną do P3 i na molo. Z mola na Zieloną i tam się rozjechaliśmy.
Ustawka bardzo udana choć bardzo wymagająca technicznie ze wzgledu na śnieg.
Towarzystwo Adama super :)

"Parking" przy Kamieniołomie

Tak wyglada Limit ;)

Przy P4
- DST 59.10km
- Teren 40.00km
- Czas 04:41
- VAVG 12.62km/h
- VMAX 41.00km/h
- Temperatura 2.0°C
- Kalorie 876kcal
- Podjazdy 316m
- Sprzęt Kross
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 9 stycznia 2019
Kategoria Codzienność
Dom-Praca-Dom
Wczoraj bez rowerka niestety , ale dziś jak najbardziej ;) Na blacie 2° i wszędobylska chlapa. Ale cóż zrobić, gdzieś się to musi stopić. Podobno to jednak nie koniec zimy i opadów, am nadzieję ;)
Powrót chlapa....chlapa....chlapa.....
Większość drogi asfaltami. P 3 jedynie zrobiłem i tam można było dziś spokojnie ćwiczyć panowanie nad rowerem, równowagę. ...bo rowerek na tym topniejącym śniegu myszkował jak trzydziestoletnia beemka w drifcie ;P
Powrót chlapa....chlapa....chlapa.....
Większość drogi asfaltami. P 3 jedynie zrobiłem i tam można było dziś spokojnie ćwiczyć panowanie nad rowerem, równowagę. ...bo rowerek na tym topniejącym śniegu myszkował jak trzydziestoletnia beemka w drifcie ;P
- DST 43.00km
- Teren 15.00km
- Czas 02:25
- VAVG 17.79km/h
- VMAX 27.00km/h
- Temperatura 2.0°C
- Kalorie 632kcal
- Podjazdy 160m
- Sprzęt Kross
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 7 stycznia 2019
Kategoria Codzienność
Dom-Praca-Dom
Tak jak Damian wczoraj krzyczał. ....-12° na starcie. Fajny zmrożony śnieg a asfalty całkowicie przyczepne. Droga przebiegła spokojnie, choć dziś trochę zmieniona bo na Zielonej skręcam w prawo i cisnę na Łęknice żeby od ogródków dzialkowych wyskoczyć za P3 w stronę Cutironu i Ząbkowic.
Fajna i calkiem przyjemna droga do arbait :)


Powrót przy -4°, prawie jak w ukropie ;) Szurałem przez Py , Zieloną i wałami więc odwłok trochę po tym zdeptanym wytrzęsło ;)
Zobaczymy co jutro ;)
Fajna i calkiem przyjemna droga do arbait :)


Powrót przy -4°, prawie jak w ukropie ;) Szurałem przez Py , Zieloną i wałami więc odwłok trochę po tym zdeptanym wytrzęsło ;)
Zobaczymy co jutro ;)
- DST 41.00km
- Teren 20.00km
- Czas 02:23
- VAVG 17.20km/h
- VMAX 27.00km/h
- Temperatura -12.0°C
- Kalorie 646kcal
- Podjazdy 163m
- Sprzęt Kross
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 6 stycznia 2019
Kategoria Jednodniowe
Krótko po parku ;)
Dziś rano pomyślałem żeby pohasać w stepingu, ale jak tylko ta bzdurna myśl zakiełkowała w głowie, ze składziku gniadych wybiegła dyżurna endorfina, ta z brodą drwala i bardzo, ale to bardzo skutecznie wybiła mi ten pomysł z głowy ;)
Pomysł drugi był krótki acz treściwy. Park Tysiaclecia, ścieżki i leśne bezdroża. Tak też zrobiłem.
W sumie bardzo fajne 10 km po białym. Miodzio :)
Pomysł drugi był krótki acz treściwy. Park Tysiaclecia, ścieżki i leśne bezdroża. Tak też zrobiłem.
W sumie bardzo fajne 10 km po białym. Miodzio :)
- DST 10.10km
- Teren 10.00km
- Czas 00:43
- VAVG 14.09km/h
- VMAX 36.00km/h
- Temperatura -2.0°C
- Kalorie 176kcal
- Podjazdy 76m
- Sprzęt Kross
- Aktywność Jazda na rowerze




