Piątek, 12 lipca 2019
Na koryto i do żłoba ????
- DST 8.55km
- Czas 00:43
- VAVG 11.93km/h
- VMAX 25.56km/h
- Kalorie 192kcal
- Podjazdy 119m
- Sprzęt Kross
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 12 lipca 2019
Etap 2 Sandomierz
- DST 110.62km
- Czas 05:22
- VAVG 20.61km/h
- VMAX 34.92km/h
- Kalorie 1468kcal
- Podjazdy 188m
- Sprzęt Kross
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 11 lipca 2019
Kategoria Dłuższe z noclegiem, Oskar ( ze mną oczywiście), Urlop
Sosnowiec - Sandomierz - Sosnowiec Etap 1 Sosnowiec-Uściszowice
Projekt Sosnowiec-Sandomierz-Sosnowiec
- co to było i z czym się to jadło ;)
Part 1
Pomysł powstał w głowie Wojtka , po czym zainfekował jego kolegę a potem mnie . Samo wymyślanie trasy, ilości etapów by dostosować ich ilość do wszystkich uczestników, trwało chyba od jesieni zeszłego roku a skończyło się, zwłaszcza ustalanie noclegów, na tydzień czy dwa przed wyjazdem.
Traskę obmysliłem w miarę szybko w dwu wersjach i po konsultacji z prowodyrem wyjazdu stanęło na opcji 2 , czyli najpierw na południe na wały Wisły przy Oświęcimiu, potem Wiślaną Trasą Rowerową przez Kraków do samego Sandomierza. Stamtąd powrot górą, czyli w zasadzie po lini prostej przez Chmielnik , Pińczów i Pilicę do domu.
Całość trasy podzieliliśmy ze względu na odległość na 4 etapy i trzy noclegi. Niestety ze względu na dość puźną możliwość zamawiania kwater, to ich dostępność podzieliła nam trasę na konkretne odcinki.
Pierwszy etap zamknął sie 196 km ( dla mnie i Młodego bo każdy miał start z innego miejsca )
Wyjechaliśmy tuż po 6:00 i dość sprawnie , zabierając po drodze Rafała i Artura (?) , dotarliśmy na WTR. W wiekszości trasa ta prowadzi utwardzonymi, asfaltowymi wałami Wisły oraz mało ruchliwymi uliczkami przez okoliczne wioski. Mniej więcej w połowie drogi do Krakowa złapał nas dość intensywny deszcz z krawędzi chmur niosących w niedalekiej odległości burzę.
Po drodze do Krakowa mieliśmy dwa odpoczynki, jeden pod altaną MOR'u , a drugi w knajpce przy Opactwie w Tyńcu. Niestety przed samym Opactwem, Wojtek z kolegą musiał zawrócić do domu. Problemy techniczne uniemożliwiły mu dalszą wyprawę.

Z Tyńca dojechaliśmy do Krakowa i tam niestety, już mijając A4, skończyły sie znaki WTR. Cały przejazd przez miasto na drugą stronę odbył się tylko dzięki nawigacji w telefonie i stronie internetowej z interaktywną mapą szlaku. Jeśli ktoś nie ma elektroniki to przejazd przez Krk go przerośnie. Bardzo się w tym względzie zawiodłem na naszej starej stolicy.
Po wyjeździe z Krakowa i odnalezieniu dalszej części szlaku , zgodnie z jego przebiegiem pojechaliśmy w stronę Koszyc gdzie w zaopatrzyliśmy się prowiant na noc i na kolejny dzień .
Na kwaterę zajechaliśmy bardzo zmęczeni, zwłaszcza że ostatnie 10 km przywitało nas dość mocnymi podjazdami.
Miejsce ma nocleg okazało się bardzo przytulne, czyste i ciche, oraz niedrogie co wraz z poprzednimi przymiotami nie często się zdarza ;)
Dla zainteresowanych ;)
https://m.facebook.com/maly.domek.agroturystyka/?l...
- co to było i z czym się to jadło ;)
Part 1
Pomysł powstał w głowie Wojtka , po czym zainfekował jego kolegę a potem mnie . Samo wymyślanie trasy, ilości etapów by dostosować ich ilość do wszystkich uczestników, trwało chyba od jesieni zeszłego roku a skończyło się, zwłaszcza ustalanie noclegów, na tydzień czy dwa przed wyjazdem.
Traskę obmysliłem w miarę szybko w dwu wersjach i po konsultacji z prowodyrem wyjazdu stanęło na opcji 2 , czyli najpierw na południe na wały Wisły przy Oświęcimiu, potem Wiślaną Trasą Rowerową przez Kraków do samego Sandomierza. Stamtąd powrot górą, czyli w zasadzie po lini prostej przez Chmielnik , Pińczów i Pilicę do domu.
Całość trasy podzieliliśmy ze względu na odległość na 4 etapy i trzy noclegi. Niestety ze względu na dość puźną możliwość zamawiania kwater, to ich dostępność podzieliła nam trasę na konkretne odcinki.
Pierwszy etap zamknął sie 196 km ( dla mnie i Młodego bo każdy miał start z innego miejsca )
Wyjechaliśmy tuż po 6:00 i dość sprawnie , zabierając po drodze Rafała i Artura (?) , dotarliśmy na WTR. W wiekszości trasa ta prowadzi utwardzonymi, asfaltowymi wałami Wisły oraz mało ruchliwymi uliczkami przez okoliczne wioski. Mniej więcej w połowie drogi do Krakowa złapał nas dość intensywny deszcz z krawędzi chmur niosących w niedalekiej odległości burzę.
Po drodze do Krakowa mieliśmy dwa odpoczynki, jeden pod altaną MOR'u , a drugi w knajpce przy Opactwie w Tyńcu. Niestety przed samym Opactwem, Wojtek z kolegą musiał zawrócić do domu. Problemy techniczne uniemożliwiły mu dalszą wyprawę.

Z Tyńca dojechaliśmy do Krakowa i tam niestety, już mijając A4, skończyły sie znaki WTR. Cały przejazd przez miasto na drugą stronę odbył się tylko dzięki nawigacji w telefonie i stronie internetowej z interaktywną mapą szlaku. Jeśli ktoś nie ma elektroniki to przejazd przez Krk go przerośnie. Bardzo się w tym względzie zawiodłem na naszej starej stolicy.
Po wyjeździe z Krakowa i odnalezieniu dalszej części szlaku , zgodnie z jego przebiegiem pojechaliśmy w stronę Koszyc gdzie w zaopatrzyliśmy się prowiant na noc i na kolejny dzień .
Na kwaterę zajechaliśmy bardzo zmęczeni, zwłaszcza że ostatnie 10 km przywitało nas dość mocnymi podjazdami.
Miejsce ma nocleg okazało się bardzo przytulne, czyste i ciche, oraz niedrogie co wraz z poprzednimi przymiotami nie często się zdarza ;)
Dla zainteresowanych ;)
https://m.facebook.com/maly.domek.agroturystyka/?l...
- DST 195.93km
- Czas 10:21
- VAVG 18.93km/h
- VMAX 50.04km/h
- Kalorie 2948kcal
- Podjazdy 692m
- Sprzęt Kross
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 6 lipca 2019
Dożynanie Jurajskiego Gada part 2
- DST 173.87km
- Czas 09:45
- VAVG 17.83km/h
- VMAX 60.84km/h
- Kalorie 3190kcal
- Podjazdy 1392m
- Sprzęt Kross
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 5 lipca 2019
<<<<<<<<<<
Mistrzowie parkowania ????
- DST 20.45km
- Czas 01:02
- VAVG 19.79km/h
- VMAX 36.36km/h
- Kalorie 306kcal
- Podjazdy 65m
- Sprzęt Kross
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 5 lipca 2019
>>>>>>>>>>
- DST 18.81km
- Czas 00:52
- VAVG 21.70km/h
- VMAX 33.12km/h
- Kalorie 331kcal
- Podjazdy 87m
- Sprzęt Kross
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 3 lipca 2019
<<<<<<<<
Dziś kilka przygód z CYMBAŁAMI za kółkiem ???????????? ale ogarnięte
- DST 19.26km
- Czas 00:57
- VAVG 20.27km/h
- VMAX 41.76km/h
- Kalorie 299kcal
- Podjazdy 60m
- Sprzęt Kross
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 3 lipca 2019
>>>>>>>>>
- DST 18.49km
- Czas 00:52
- VAVG 21.33km/h
- VMAX 30.24km/h
- Kalorie 328kcal
- Podjazdy 94m
- Sprzęt Kross
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 24 czerwca 2019
<<<<<<<<<<<<<
- DST 21.47km
- Czas 01:06
- VAVG 19.52km/h
- VMAX 35.28km/h
- Kalorie 342kcal
- Podjazdy 63m
- Sprzęt Kross
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 24 czerwca 2019
>>>>>>>>>>
Pod nowym mostem na P3 !
23C.....LEPIEJ k.... NIE !!!!
Mam nadzieję że nikt jeszcze im tego nie przyjął i nie przyjmie !
- DST 18.64km
- Czas 00:57
- VAVG 19.62km/h
- VMAX 65.16km/h
- Kalorie 327kcal
- Podjazdy 92m
- Sprzęt Kross
- Aktywność Jazda na rowerze




